..
 












 

       Wojciech Kass, poeta, dziewięć lat temu osiadł na Mazurach, gdzie wraz z żoną Jagienką opiekuje się Muzeum K. I. Gałczyńskiego. Jest autorem m.in. książki eseistycznej Pękniete struny pełni. Wokół Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego (2004) - nominowanej do WAWRZYNU - Literackiej Nagrody Warmii i Mazur za rok 2004. Wydał tomiki poetyckie: Do światła (1999) i Jeleń Thorwaldsena (2000) - za które otrzymał nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny i nagrodę Stowarzyszenia Literackiego w Suwałkach, Prószenie i pranie (2002), wybór wierszy w języku polskim i niemieckim 10 Gedichte aus Masurenland (2003), Przypływ cieni (2004), Gwiazda Głóg (2005) - nominowany do WAWRZYNU - Literackiej Nagrody Warmii i Mazur za rok 2005, Wiry i sny (2008) i 41 (2010). Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz PEN Clubu. Stypendysta ministra kultury (2002, 2008). Został uhonorowany nagrodą Nowej Okolicy Poetów za dorobek poetycki. Jego wiersze były tłumaczone na języki: niemiecki, angielski, włoski, litewski, czeski, serbski, słoweński i bułgarski.  Odznaczony Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, laureat nagrody prezydenta Sopotu w dziedzinie kultury i sztuki „Sopocka Muza” 2011.

Z BLOGU LITERACKIEGO PRZEMYSŁAWA DAKOWICZA (http://dakowicz.blogspot.com):
środa, 10 listopada 2010

"Wytrawna, postna i wysmukła". Burek, Matywiecki i Smolka o poezji Wojciecha Kassa

W "Tygodniku Literackim", cyklicznej audycji nadawanej przez radiową Dwójkę, o tomie 41 Wojciecha Kassa rozmawiali Iwona Smolka, Tomasz Burek i Piotr Matywiecki.

 
41 zgodnie uznano za najlepszą książkę prańskiego poety. Najważniejsze spostrzeżenia recenzentów można by streścić w następujących słowach: Kassowi przestaje  wystarczać poezja "horyzontalna", idąca przez świat i zagarniająca wszystko, co spotyka na swojej drodze; jego nowe wiersze wyrastają z potrzeby poezji "wertykalnej", z wpisanym w nią pragnieniem sensu. W twórczości autora Gwiazdy Głóg dokonuje się proces swoistej ascetyzacji - w efekcie powstają wiersze "wytrawne, postne i wysmukłe".
Zastanawiając się nad źródłem nadzwyczajnej poetyckiej inspiracji, z której zrodziły się Kassowe pieśni, Tomasz Burek odwołał się do formuły interpretacyjnej zaproponowanej przeze mnie w szkicu Pieśni, czyli stopnie ("Topos" 2010, nr 4, s. 53-76).

 
Audycji można wysłuchać tutaj.
 


_____________________________

 Prawdziew życie jest gdzie indziej - wywiad w Salonie Literackim

_____________________________

NAGRODA OTOCZAKA DLA WOJCIECHA KASSA ZA POEZJĘ
- S
OPOT 2009 -

     Opisywano poezję Wojciecha Kassa wielokrotnie i dokładniej niż ja potrafię to uczynić. W jednym z ubiegłorocznych, jesiennych listów do poety napisałem: „Czytam Twoje wiersze i nieruchomieję, aż drętwieje mi noga, ramię…”. Po lekturze „Wirów i snów” sięgnąłem po poprzednie książki Kassa i podobnie mnie „unieruchamiały”. Moje Widzimisię uzbroiło się w nożyczki i ostrzegło mnie, że wytnie mi wszystko, co napiszę o tej poezji, zasłaniając się jakąś zawiłą terminologią krytyczno-literacką. Bo ta poezja zawiera się między zdaniem wypowiedzianym do syna w wierszu „Modlitwa o łagodność rosiczki”: (…) jedyną / własnością godną uwagi jest twoja i moja dusza. (…), a puentą wiersza „Prószące światło kamienia”: (…) Słowa są tym kamieniem. Gdy stają się poezją / kamień zaczyna świecić, a ty uwalniając z niego radość / przemieniasz się w poetę. Poezja Kassa pielęgnuje te resztki urody świata, których jeszcze nie pochłonął śmietnik współczesnej tandety estetycznej i moralnej. Pielęgnuje szukanie naturalnej mądrości, której jedynym źródłem jest egzystencja przeżywana bezpośrednio, własnymi zmysłami i myślami, bez pośrednictwa gotowych i zwulgaryzowanych szablonów, szablonów jakich tak łatwo i wygodnie można żyć (a nawet być przekonanym, że się tworzy!) we współczesnym profanum. Kass przywraca życiu świętość, pokazuje nam sacrum rozpięte między rzeczami małymi, a nieboskłonem, jak w wierszu „Szmery” z tomu „Przepływ cieni”: Słyszysz / to upadła obrzynka / z temperowego ołówka / i łepek zapałki. / Albo Ikar. Potrafiąc wykorzystać ład języka – powiedziałbym nawet: łaciński ład, gdyby nie szczęk nożyczek Widzimisię – nie musi tego języka rozmontowywać, by być oryginalnym w dawaniu odpowiedniego słowa rzeczom i myślom.
 

                                                                              Jerzy  Suchanek
Sopot, 5 grudnia 2009 roku.


Przypis
       Przyznawać własną, prywatną nagrodę? A dlaczegóż by nie?  (…) wspólnie z Widzimisię ułożyłem regulamin Nagrody Otoczaka, który jednak nie jest żadnym dokumentem w rozumieniu prawnym, lecz utworem literackim. (…)
 

_____________________________

NAGRODA PREZYDENTA SOPOTU
W DZIEDZINIE KULTURY I SZTUKI
SOPOCKA MUZA" 2011


Szanowny Pan
Wojciech Kass

      Z prawdziwą przyjemnością przyłączam się do głosu Kapituły, by uhonorować wybitnego polskiego pisarza i eseistę Nagrodą "Sopockiej Muzy" 2011 w dziedzinie kultury i sztuki.
Jako nauczyciel oraz dziennikarz "Tygodnika Sopot" i "Gazety Miasta Sopot" był Pan bardzo zaangażowany w sprawy naszego miasta.
Obecnie kieruje Pan Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu na Mazurach, ale wciąż zachowuje Pan żywy i twórczy związek z Sopotem, współredagując dwumiesięcznik literacki "Topos" i angażując się w organizację Festiwalu Poezji w Sopocie.
Jako ceniony twórca oraz laureat wielu prestiżowych nagród i odznaczeń przyczynia się Pan do promocji Sopotu poprzez kulturę.
W uznaniu dotychczasowych osiągnięć literackich mam zaszczyt przyznać Panu nagrodę "Sopocka Muza 2011" w dziedzinie kultury i sztuki.
Serdecznie gratuluję i życzę wielu dalszych sukcesów.
 

Z wyrazami szacunku,
Jacek Karnowski
Prezydent Miasta Sopotu

Sopot, 18 października 2011 roku

 

 

 

Wojciech Kass – rysopis
(mowa Krzysztofa Kuczkowskiego z okazji wręczenia Nagrody Prezydenta Miasta Sopotu w dziedzinie kultury i sztuki „Sopocka Muza” wygłoszona 18 października 2011 w Hali Ergo-Arena)

Proszę Państwa, o Wojciechu Kassie i jego osiągnięciach mam mówić trzy minuty. Trzy minuty to niedużo. Proponuję zatem formę maksymalnie skondensowaną, ale i pojemną, słowem – rysopis. Słowo „rysopis” jest rzeczownikiem rodzaju męskiego. Według słownika znaczy tyle, co opis szczegółów wyglądu człowieka – twarzy, znaków szczególnych etc. – bardzo pożyteczny i praktyczny, bo ułatwiający odnajdywanie osób poszukiwanych – zaginionych, podejrzanych, przestępców, nominatów i laureatów.

Wojciech Kass nie zaginął, a jeśli i zaginął, to się szczęśliwie odnalazł i możemy cieszyć się jego obecnością. Podejrzany też nie jest, choć może i niejedno wścibskie oko podejrzeć by go chciało, zwłaszcza w okolicznościach mniej politycznych. Nie jest też przestępcą, choć jako twórca nieraz przestępował próg własnych możliwości i wychodził z siebie, co oznaczać może na przykład tak dobrze znany z Jego wierszy stan ekstatycznego doświadczania krajobrazu. Nominatem był, niejednokrotnie, o czym najlepiej przekonują annały olsztyńskiego Wawrzynu literackiego, a laureatem, i owszem, jeszcze częściej, jak choćby Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny za debiut roku, nagrody „Nowej Okolicy Poetów” za walory intelektualne i artystyczne poezji czy Statuetki Smętka – osobowość Ziemi Piskiej albo Statuetki Złotej Dziesiątki „Gazety Olsztyńskiej”.

Powiedzieliśmy wcześniej, że rysopis, albo jak chcą niektórzy wrażliwcy – „portret słowami kreślony”, ułatwia odnajdywanie osób poszukiwanych. Zwrot „osoba poszukiwana” pasuje do naszego bohatera wyjątkowo dobrze. Wszędzie tam, gdzie się odnajdzie, dokąd po prostu trafi, zaznacza swój ślad, odciska swoje piętno, albo mówiąc wprost: nie marnuje danego mu czasu. Tak więc, jak Państwo słyszeliście, odnalazł się w Olsztynie, w Piszu, a w Praniu odnalazł się tak bardzo, że wraz z żoną, Jagienką, podupadające Muzeum im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i Leśniczówkę Pranie w ciągu dekady zamienił w Ośrodek Promienny, którego sława promieniuje nie tylko na cały kraj Mazurów, ale wykracza daleko poza region.

A czego dokazał w Sopocie? Przypomnijmy, w 1989 roku uzyskał magisterium na Uniwersytecie Gdańskim i w latach 1990-91 pracował jako nauczyciel języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 8 w Sopocie. Równocześnie od 1990 roku był dziennikarzem „Tygodnika Sopot”, a w latach 1993-97 pełnił funkcję redaktora naczelnego „Gazety Miasta Sopot” oraz w latach 1994-97 był rzecznikiem prasowym prezydenta Sopotu. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby Jego zawodowa kariera potoczyła się inaczej, gdyby nie pracował w miejskich gazetach i nie był rzecznikiem prezydenta Jana Kozłowskiego.
Jako dziennikarz „Tygodnika Sopot” badał związki Czesława Miłosza z Sopotem. W 1992 roku pojechał do Krakowa rozmawiać z Noblistą. Efektem tej eskapady była pierwsza oficjalna wizyta Miłosza w Sopocie w roku następnym i zażyłe kontakty Noblisty z naszym miastem, które zaowocowały kolejnymi wizytami i w końcu doprowadziły do przyznania Miłoszowi w 2001 roku tytułu Honorowego Obywatela Sopotu. Wojciech Kass przywrócił Sopotowi pamięć o urodzonym – uwaga! 18 października 1926 roku – przy obecnej Kościuszki 10 Klausie Gunterze Karolu Nakszyńskim, ekscentrycznym aktorze, znanym później jako Klaus Kinski. A inny urodzony sopocianin, świetny grafik, malarz i rysownik, Andrzej Dudziński? Jak Państwo myślicie, kto był motorem „Dudinaliów” zorganizowanych w Sopocie z okazji wizyty Dudzińskiego w Polsce w 1996 roku? Dodajmy, że i Andrzej Dudziński, tak jak Miłosz, w 2001 roku wyróżniony został zaszczytnym tytułem Honorowego Obywatela Sopotu.
Tak, Wojciech Kass jest „osobą poszukiwaną”, poszukiwaną ze względu na dynamizm działania, absolutne zatracenie się w tym co robi, ze względu na miarę talentu literackiego, a także na cechy osobowe: szczerość, naturalność, altruizm, wierność w dążeniu do tego co prawdziwe i uniwersalne.

Pora kończyć. Konstruując rysopis Wojciecha Kassa uniknęliśmy tak prostych deklaracji, jak wzrost i kolor oczu. Skupiliśmy się na znakach szczególnych na tyle, na ile pozwala trzyminutowa formuła wypowiedzi. Czy Wojciech Kass, autor kilkunastu książek poetyckich, eseistycznych i wspomnieniowych wybaczy mi ten skrót i arbitralny wybór punktów świecących w jego bogatej biografii? Wierz mi, Drogi Laureacie, wolałbym mówić o Twojej poezji, która jest tak dobrze widoczna na rozgwieżdżonym niebie polskiej literatury. Ze wszystkich znaków, ten jest najbardziej szczególny. Ale odnoszę wrażenie, że „Sopocka Muza”, swoim charakterem promuje nie tylko sztukę jako taką, ale i sztukę życia. I tego przy okazji tej Nagrody Ci życzę, wybitnych książek i pięknego, dobrze prze-żytego życia.

Krzysztof Kuczkowski

 

_____________________________

 

 

 

 















 

41

Autor: Wojciech Kass
Kategoria: Poezja
Oprawa miękka
19,5x12,5
stron 51
Rok wydania 2010
Warszawa
Wydawnictwo Iskry
ISBN 978-83-244-0130-7

 

 

 

 

 

 

 

 

Poeci z Krainy Nord

Idea: Wojciech Kass
Redakcja Zbigniew Fałtynowicz
Portrety: Małgorzata Lebda
Projekt: Stanisław Woś
Oprawa twarda 21x15,5 cm
Pocztówek 25
Rok wydania:2010
Wydawca: Stowarzyszenie Leśniczówka Pranie

 

 

Współautor : Wojciech Kass
Redaktor: Waldemar Mierzwa
Kategoria : słownik
Oprawa twarda
17 x 24,5 cm
248 stron
Rok wydania 2008
Dąbrówno / RETMAN

 

 

 

 

 


 

 

Ciemności Wojciecha Kassa

Autor : Wojciech Kass
Redakcja: Paweł Szydeł

Fotografie: Szymon Szwochert,
Łukasz Borkowski
Kategoria : Arkusz poetycki
 
60 x 40 cm
Krajeńskie Stowarzyszenie Kulturalne

 
















 

Wiry i sny

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa miękka
15 x 21 cm
48 stron
Rok wydania 2008
Seria wydawnicza: Biblioteka"Toposu", T. 40
ISBN 978-83-61002-28-4


 

 

 

 

 


 

 

Pocałuj w usta światło
 
Autor : Wojciech Kass
Redakcja i fotografie:
             Tadeusz Dąbrowski
Topos, numer 1-2 (98-99) 2008r.


 
 

 
 


 

 

 

 

 

 


 

Pieśń miłości, 
pieśń doświadczenia 

Autor : Wojciech Kass i
            Krzysztof Kuczkowski
      Kategoria : poezja
Oprawa miękka
15 x 21 cm
32 stron
Rok wydania 2006
Bydgoszcz / Galeria Autorska Jana Kaji i Jacka Solińskiego
ISBN 10: 83-923716-4-x
ISBN 13: 978-83-923716-4-9

Gwiazda Głóg 

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa miękka
12 x 19 cm
68 stron
Rok wydania 2005
Warszawa / ISKRY
ISBN   83-207-1799-X

 


 

 


 

 

 

 

 


 

 

Pęknięte struny pełni
Wokół Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego 

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : esej
Oprawa miękka
12 x 19 cm
94 strony
Rok wydania 2004
Olsztyn / Agencja Fotograficzno-Wydawnicza WIT
ISBN   83-918698-6-5


 

 

 

 

 

 


 

Przepływ cieni 

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa miękka
12 x 19 cm
54 stron
Rok wydania 2003
Warszawa / ISKRY
ISBN   83-207-1736-1
   

Gedichte aus Masurenland  

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa miękka
10 x 30 cm
30 stron
Rok wydania 2003
Versager-Verlag-Berli

 


 

Prószenie i pranie 

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa twarda
14 x 21 cm
56 stron
Rok wydania 2002
Warszawa / ISKRY
ISBN   83-207-1695-0

Księgarnia internetowa ISKRY



 

Jeleń Thorwaldsena 

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa miękka
13 x 22 cm
44 stron
Rok wydania 2000
Warszawa / Wydawnictwo Książkowe Twój STYL
ISBN   83-7163-232-0


 

Do światła

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : poezja
Oprawa miękka
16 x 22 cm
46 stron
Rok wydania 1999
Olsztyn / Agencja Fotograficzno-Wydawnicza WIT
ISBN   83-904190-9-2



 

Aj, moi dawno umarli

Autor : Wojciech Kass
Kategoria : esej
Oprawa miękka
20 x 24 cm
154 stron
Rok wydania 1996
WYDAWNICTWO 
Sopockiego Towarzystwa Kulturalnego
ISBN   83-905903-0-1

 

 


       
© Leśniczówka Pranie 2004 - 20011