MUZEUM K.I. GAŁCZYŃSKIEGO W PRANIU
miało zaszczyt gościć
na świąteczny spotkaniu
z cyklu „Goście Wojciecha Kassa”
Pawła Szydła
poetę, prozaika, redaktora kwartalnika literacko-artystycznego „Pobocza”
poświęconego literaturze Europy Środkowej i Wschodniej
w Praniu, 28 grudnia 2006, o godz. 17.30


PRANIE SEZON KULTURALNY 2006

GALERIA
ZDJĘĆ >
1 lipca - INAUGURACJA
· Spektakl „Goście Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego – poeci polscy XX wieku”
Scenariusz : Wojciech Kass,
reżyseria : Jerzy Markuszewski,
wystąpili: Mariusz Benoit, Adrianna Biedrzyńska, Ignacy Gogolewski, Krzysztof
Gosztyła, Stanisław Michalski, Jan Pęczek, Irena Jun, Wojciech Wysocki i
Zbigniew Zapasiewicz oraz kwintet dęty Hevelius Brass
· Wernisaż wystawy Zofii Góralczyk i Zofii Nasierowskiej
"PORTRET PODWÓJNY
8 lipca - Koncert zespołu Zayazd – „Biesiada u Wieszcza”
Bożena Makowiecka – tamburyn, wokal, Lech Makowiecki – gitara,
Jacek Ronkiewicz
– skrzypce, mandolina
9 lipca - XXIII CYKL KONCERTÓW „Z MUZYKĄ U GAŁCZYŃSKIEGO”
· Andrzej Chyra - recytacja
· Recital „Noc Szarlatanów” (Wojciech Straszyński – wokal,
Sławomir Sikora –
gitara basowa, Grzegorz Bogdan – klawinowa)
16 lipca - XXIII CYKL KONCERTÓW „Z MUZYKĄ U GAŁCZYŃSKIEGO”
· Maciej Damięcki – recytacja,
· kwartet smyczkowy Amber (Paweł Kukliński – I skrzypce,
Anna Czarny – II
skrzypce, Błażej Maliszewski – altówka,
Anna Szrek-Lisiewicz – wiolonczela.
22 lipca - Dzień Teatru Polskiego Radia. Republika Poetów.
· Wystąpili: Krzysztof Gosztyła (recytacja wierszy W. Broniewskiego, K. I.
Gałczyńskiego, K. Wierzyńskiego i J. Lechonia) oraz poeci: Wojciech Gawłowski,
Krzysztof Karasek, Wojciech Kass, Krzysztof Kuczkowski, Janusz Kukuła. Oprawa
muzyczna: zespół jazzowy Lake Jazz
23 lipca - XXIII CYKL KONCERTÓW „Z MUZYKĄ U GAŁCZYŃSKIEGO”
· Krzysztof Gosztyła (recytacja)
· zespół Lake Jazz (Ygor Przebindowski – klawinowa
29 lipca – premiera spektaklu muzycznego „Księga się pisze”
· Reżyseria i opracowanie muzyczne: Jerzy Satanowski.
Wystapią: Teresa
Budzisz-Krzyżanowska, Stanisława Celińska,
Mirosław Czyżykiewicz
30 lipca - XXIII CYKL KONCERTÓW „Z MUZYKĄ U GAŁCZYŃSKIEGO”
· Teresa Budzisz-Krzyżanowska (recytacja)
· zespół His Boys Ragtime Group
6 sierpnia - XXIII CYKL KONCERTÓW „Z MUZYKĄ U GAŁCZYŃSKIEGO”
Spektakl „Jest teściowa i jest zięć, czyli zawirowania piórnonsensu”
oparty na
tekstach K. I. Gałczyńskiego. Reżyseria: Grażyna
Matyszkiewicz. Wystąpią:
Katarzyna Łaniewska, Stanisław Górka
12 sierpnia – Koncert Grzegorza Turnaua „W Cafe Sułtan o 11:11”
13 sierpnia - XXIII CYKL KONCERTÓW „Z MUZYKĄ U GAŁCZYŃSKIEGO”
· Wojciech Malajkat (recytacja)
· Małgorzata Komorowska (harfa)
13 sierpnia - Koncert laureatów konkursu na interpretację piosenek Agnieszki
Osieckiej „Pamiętajmy o Osieckiej”
Prowadzenie: Magda Umer
Kierownictwo muzyczne: Jerzy Satanowski

Brzmiał na poddaszu
Monika Stanik z Bielska-Białej wygrała II Ogólnopolski Konkurs
Recytatorski im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego „O Złote Pióro
Watermana”.
Finał konkursu, w którym recytatorzy sprawdzają się w
twórczości K.I. Gałczyńskiego miał odbyć się w prańskim amfiteatrze.
Jednak deszcz pokrzyżował plany organizatorów i „wygonił” 15
uczestników oraz widzów w jeszcze bardziej kameralne miejsce, na
poddasze domu, w którym ponad pół wieku temu żył i tworzył Gałczyński.
Od niedzieli szczęśliwą posiadaczką złotego, markowego pióra Watermana
jest Monika Stanik z
Bielska-Białej. Uczennica drugiej klasy liceum ogólnokształcącego
przedstawiła wiersz „Dziecko żydowskie”. Jedno z wyróżnień,
przyznawanych przez posła Zbigniewa Włodkowskiego, Starostę Jacka
Zarzeckiego i prezydenta Pruszkowa otrzymał najmłodszy uczestnik obydwu
edycji konkursu 7-letni Grzegorz Ziębicki, który brawurowo recytował
„Balladę o trzęsących się portkach”. Ponadto jury w składzie Jerzy
Markuszewski, Wojciech Gawłowski i Mirosław Czyżykiewicz wyróżniło:
Arkadiusza Śliwę, Katarzynę Krakowiak, Weronikę Krajewską i Elizę Paś.
Niedzielny konkurs poprzedziły kilkudniowe warsztaty recytatorskie. Pod
okiem fachowców uczestnicy uczyli się „wchodzenia w tekst literacki”.
Organizatorami II OKR im. K.I. Gałczyńskiego byli Miejska i
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Pruszkowie oraz Muzeum K.I.
Gałczyńskiego w Praniu.
kasz
"Gazeta Piska" 9. 06. 2006
Finał
konkursu uświetnił recital Mirosława Czyżykiewicza


MAZURSKIE KLIMATY
W FOTOGRAFII I RYSUNKU
W niedzielę 30 kwietnia w Praniu i Krzyżach odbyły się wernisaże wystaw
profesora Andrzeja Strumiłły. Artysta urodził się i wychował w Wilnie. Po
powrocie do polski tęsknił do podobnych pejzaży (piaszczystych pól, sosen,
jezior). Postanowił pojechać na Mazury. Wybrał tę część, która była jego zdaniem
najspokojniejsza, najbardziej czysta, najbardziej liryczna – Jezioro Nidzkie.
- Te fotografie, które zrobiłem pół wieku temu, które miały charakter dokumentu
osobistego, fotografii prywatnej są dzisiaj świadectwem upływu czasu – mówił
Andrzej Strumiłło podczas otwarcia wystawy w O.W. „Mazury” w Krzyżach.
W Muzeum K.I. Gałczyńskiego w Praniu można podziwiać 40
mazurskich rysunków artysty o tematyce mazurskiej. Część z nich ilustrowało
wydania „Kroniki Olsztyńskiej”. Obie wystawy można oglądać do odwołania.
Podczas pobytu nad Jez. Nidzkim prof. Strumiłło rozpoczął pracę nad obrazem
olejnym – Leśniczówka Pranie widziana współcześnie jego oczami. Poza tym Muzeum
Gałczyńskiego w Praniu i Stowarzyszenie Leśniczówka Pranie zamówiło u profesora
dwa rysunki tuszem - portrety Natalii i Konstantego Gałczyńskich. Dzieła artysty
będzie można podziwiać już wkrótce.
Łukasz Borkowski

"Goście Wojciecha Kassa"
13 maja 2006 0 godz. 16.00 odbyło się kolejne spotkanie z cyklu
"Goście Wojciecha Kassa". Zaproszonym był poeta Krzysztof Karasek. Spotkanie
odbyło się z okazji ukazania się tomiku "Gondwana i inne wiersze" (Iskry 2006).



"Antologia wierszy.
Leśniczówka Pranie"
Nakładem gołdapskiego wydawnictwa "Z bliska" ukazało się pod redakcją Zbigniewa
Fałtynowicza drugie, znacznie poszerzone wydanie książki "Antologia wierszy.
Leśniczówka Pranie". Wśród prezentowanych poetów są: Andrzej Braun, Władysław
Broniewski, Janina Brzostowska, Zbigniew Chojnowski, Tadeusz Chróścielewski,
Wojciech Marek Darski, Leszek Długosz, Wincenty Faber, Jan Huszcza, Bogusław R.
Januszewski, Anna Kamieńska, Krzysztof Karasek, Wojciech Kass, Wojciech Kawiński,
Grzegorz Kociuba, Tadeusz Kubiak, Krzysztof Kuczkowski, Wojcich Kudyba, Leszek
Aleksander Moczulski, Jan Nagrabiecki, Janina Osewka, Tadeusz Różewicz,
Włodzimierz Słobodnik, Waldemar Smaszcz, Leopold Staff. Adrianna Szymańska,
Tadeusz Śliwiak, Jan Śpiewak oraz Aleksandra Tarkowska

Krowy Agnieszki Osieckiej
Artystka plastyk Zofia Góralczyk-Markuszewska, wieloletni scenograf Studenckiego
Teatru Satyryków i ilustratorka książek, podarowała Muzeum Gałczyńskiego w
Praniu prywatny album Agnieszki Osieckiej, Znajdują się w nim zdjęcia autorstwa
Osieckiej (autoportrety, portrety mieszkańców Krzyży, przyjaciół – m.in.
Andrzeja Wajdy, i Igora Newerlego). Z tego albumu pochodzi zdjęcie, którego
reprodukcja znalazła się na pocztówce wydanej przez Stowarzyszenie Leśniczówka
Pranie z okazji 300-lecia Krzyży (pocztówkę można już kupić w Praniu). Trzeba
dodać, że ostatnia krowa zniknęła z krajobrazu Krzyży pod koniec lat 90.
MLB
Fot. Agnieszka Osiecka
"Gazeta Olsztyńska" 05. 2006

"Goście Wojciecha Kassa"
25 lutego 2006 r. w Leśniczówce Pranie odbyło się trzecie spotkanie z cyklu
„Goście Wojciecha Kassa”. Tym razem opiekun Muzeum K.I. Gałczyńskiego zaprosił
dr Katarzynę Kuczyńską-Koschany z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
Tematem odczytu było : Tajemnicze zakończenie „Canticum
Canticorum” – śledztwo literackie (Rimbaud, Gałczyński, Karasek na ławie
przysięgłych).
Pomimo tego tajemniczego tytułu głównym wątkiem wystąpienia gościa była
antropologia pocałunku, podkreślenie różnych jego rodzajów od pocałunku
znajomych do pocałunku metafizycznego i prześledzenie znaczeń tych pocałunków w
twórczości wymienionych w temacie poetów. Przy okazji zgromadzona publiczność
mogła się przekonać, że w poezji nie ma przypadków i występujące w niej symbole,
metafory, odnośniki kulturowe wędrują przez poetów wszystkich wieków,
odpowiednio modyfikowane w poszczególnych epokach.
W tym roku „Gośćmi Wojciecha Kassa” będą jeszcze:
Krzysztof Karasek z najnowszym tomikiem „Gondwana i inne wiersze” i Małgorzata
Jankowska-Buttita z książką „Zapomniana kuchnia dawnych Prus Wschodnich”.
Pocałuj
w usta Rimbauda,
pocałuj w usta Rimbauda,
pocałuj w usta Rimbauda.
I uśnij.
fr. „Canticum Canticorum”
KIG
1928

Mistrz Gałczyński na
monetach
Z okazji 100. rocznicy urodzin Konstantego
Ildefonsa Gałczyńskiego Narodowy Bank Polski wydał okolicznościowe monety z
wizerunkiem poety związanego z Ziemią Piską.
Monety o nominałach 2, 10 i 200
złotych Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu 26 października. Rewersy
wszystkich monet zaprojektowanych przez Ewę Tyc - Karpińską ozdabia wizerunek
poety, który w trakcie pobytów w Leśniczówce Pranie nad jeziorem Nidzkim tworzył
poematy, wiersze satyryczne, liryki i utwory groteskowe. Na rewersach monet o
nominałach 2 i 10 mistrzowi towarzyszy bardzo charakterystyczna dla jego
twórczości Zielona Gęś.
Dwuzłotówka jest zwykłym stopem. Moneta o nominale 10 zł jest wykonana stemplem
lustrzanym w srebrze, jej cena detaliczna to 48 zł. Ponad 1000 zł trzeba
zapłacić za nominał 200 zł, który wykonano ze złota
- Na okolicznościowych monetach uwieczniani są wielcy Polacy, dlatego tym
bardziej się cieszę, że „swoich” pieniędzy doczekał się Konstanty Ildefons
Gałczyński – mówi Wojciech Kass, dyrektor Muzeum K.I. Gałczyńskiego –
Zakupiliśmy okolicznościowe monety o nominałach 2 i 10 zł, które umieścimy w
naszych zbiorach. Na najdroższą monetę na razie nie mamy funduszy.
Na początku roku setną rocznicę urodzin
poety uczciła także Poczta Polska, która wypuściła w obieg znaczki z wizerunkiem
poety.
- Gdy tylko pojawiły się znaczki kupiliśmy bardzo
duży zapas, tak by korespondencja z muzeum była charakterystyczna już na
kopercie – dodaje Wojciech Kass.
Łukasz Szymańskii
„Gazeta Piska” 25. 11. 2005

MUZEUM K. I.
GAŁCZYŃSKIEGO W PRANIU
miało zaszczyt zaprosić na spotkanie z cyklu
„Goście Wojciecha Kassa”
z
Markiem Zagańczykiem
sekretarzem „Zeszytów Literackich”,
autorem książki „Droga do Sieny”
które poprowadziła Małgorzata Jankowska-Buttita
- tłumaczka, publicystka, znawczyni Toskanii
19 listopada 2006

W kulturze są miary
Ponad półtysięczna publiczność przybyła do Prania na m
azurski finał konkursu na
interpretację piosenek Agnieszki Osieckiej.
Koncert laureatów Konkursu na Interpretację Piosenek Agnieszki Osieckiej
„Pamiętajmy o Osieckiej” odbył się dzień po jego głównym finale w Sopocie. Na
wybrzeżu nagrodę publiczności zdobyła Paulina Kujawska.
Werdykt ten sam
- Publiczność potwierdziła, że w sztuce są pewne miary. Podobnie jak w Sopocie
nasza widownia nagrodę publiczności przyznała tej samej artystce – powiedział
Wojciech Kass, dyrektor Muzeum K.I. Gałczyńskiego.
Młoda artystka przyjechała do Prania wprost z Sopotu z ósemką innych
tegorocznych laureatów. Na Prańskiej scenie wszyscy zaśpiewali po dwa utwory.
Nad muzyczną oprawą mazurskiego finału „Pamiętajmy o Osieckiej” czuwał Jerzy
Satanowski, koncert prowadziła Magda Umer.
Paulina Kujawska w przyszłym roku wystąpi w Praniu z samodzielnym recitalem.
W przygotowaniach do koncertu na pewno pomoże jej stypendium, które jako nagrodę
ufundował Stanisław Mirecki, prezes firmy PLASTMO, będącej głównym sponsorem
tegorocznego
sezonu kulturalnego w Praniu.
W trakcie liczenia głosów z mini recitalem wystąpił Wojciech Straszyński,
dyrektor Piskiego Domu Kultury, który jak wiemy nie stroni od sceny.
Niespodzianka
Sporą niespodziankę zafundował publiczności Mirosław Czyżykiewicz, który w
piątek wystąpił w Praniu z utworami ze swojej najnowszej płyty „Alle”. Koncert
przypadł widowni do gustu, szkoda tylko, że nie mogła ona kupić na miejscu
najnowszego albumu artysty. -Nad „Alle” pracowaliśmy 3 lata, a opóźnienie firmy
fonograficznej sprawiło, że nie mogłem przywieźć jej do Prania – usprawiedliwiał
się Mirosław Czyżykiewicz.
Artysta zaprezentował się w Praniu ponownie w niedzielę, gdy zupełnie
niespodziewanie wystąpił po koncercie swingntetu „Cudawetrzech” i Wojciecha
Malajkata z cyklu „Muzyka u Gałczyńskiego”.
Marek Truszkowski
„Gazeta Piska” 5. 08. 2005
Fot. Łukasz Borkowski

Kabaret z udziałem
publiczności
Piosenki Kabaretu Starszych Panów, pomimo upływu czasu
wciąż pozostają aktualne i znane. Udowodniła to w Praniu publiczność śpiewając
je razem z Magdą Umer, Piotrem Machalicą i Zbigniewem Zamachowskim.
Sobotni koncert w Leśniczówce Pranie był fragment spektaklu
muzycznego "Zimy żal", który powstał na podstawie piosenek duetu Przybora -
Wasowski. Jego premiera w 1989 roku była krajowym wydarzeniem artystycznym.
Na najwyższe oceny publiczności złożyła się również
perfekcyjna gra aktorów.
- Publiczność reagowała dzisiaj idealnie. A muszę powiedzieć, że
nie zawsze i nie wszędzie tak się dzieje - chwalił Zbigniew Zamachowski. -
Jestem w Praniu po raz czwarty i za każdym razem spotykałem doskonałą widownię.
To chyba skutki działania wspaniałego prańskiego powietrza.
- Dzisiejszy koncert jest był absolutnie najważniejszym wydarzeniem
tegorocznego sezonu kulturalnego, ale zaznaczam, że możemy być jeszcze mile
zaskoczeni Koncertem laureatów konkursu na interpretację piosenek Agnieszki
Osieckiej "Pamiętajmy o Osieckiej" -oceniał tuż po sobotnim koncercie Wojciech
Kass, dyrektor Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu. - Każdy artysta posiada inną
naturę talentu i trudno nasze koncerty porównywać, ale dzisiejszy był znakomity.
Magda Umer zrobiła do tego scenariusz, wybrała te piosenki i cały czas
komentowała dlaczego takie, a nie inne utwory.
Są to artyści obeznani z Praniem, którzy swoimi występami potrafią
zrobić prawdziwe święto dla publiczności.
Spotkanie w amfiteatrze rozpoczęło się od miłej niespodzianki
dla publiczności, która została wyróżniona symboliczną Odznaką Zielonej Gęsi
przyznawane z okazji 25-lecia istnienia Muzeum K. I. Gałczyńskiego. Tym samym
widzowie dołączyli do szerokiego grona przyjaciół Prania.
Atmosferę kulturalnego święta wyczuwało się już na
kilkadziesiąt minut przed koncertem. Amfiteatr w Praniu po raz pierwszy w tym
roku przyjmował takie tłumy.
Sponsorem głównym tegorocznego sezonu kulturalnego w Praniu jest
firma PLASTMO. Ponadto koncerty sponsorują: Bank BPH S.A., Bank PKO BP S.A., UM
w Piszu, UMiG w Rucianym - Nidzie.

Łukasz Szymański www.wm.pl

Fantastyczny Michał Bajor

W nadchodzący weekend na scenie Leśniczówki
Pranie zobaczymy Magdę Umer, Piotra Machalicę i Zbigniewa Zamachowskiego.
Tydzień temu ostoja Gałczyńskiego gościła Michała Bajora.
Koncert przyciągną przyciągnął ponad półtysięczną widownię i był
fantastyczny. Nie tylko pod względem dobranego przez Michała Bajora repertuaru,
ale przede wszystkim kunsztu wykonania wspaniałych utworów, które artysta śpiewa
od 30 lat. W tym roku Michał Bajor obchodzi bowiem 30-lecie pracy artystycznej.
W Praniu zaprezentował fragment swojego dorobku muzycznego zawartego na 14
wydanych do tej pory przez niego płytach.
- Jest dla mnie wielkim zaszczytem być tutaj
wśród państwa, w miejscu gdzie tworzył Gałczyński – powiedział na przywitanie z
publicznością Michał Bajor. – Poeta ten ma szczególne miejsce w mojej
twórczości.
Prańska widownia nie chciała pozwolić Bajorowi zejść ze sceny. Artysta
czterokrotnie bisował. Po koncercie podpisywał swoją najnowszą płytę „Za
kulisami”, na której zawartych jest 17 piosenek z wcześniejszych albumów jednak
w nowej aranżacji i wykonaniu. Usłyszeć na niej można także utwory skomponowane
po raz pierwszy m.in. przez Kayah i Seweryna Krajewskiego.
mam
„Gazeta Piska” 29. 07. 2005
Następnego dnia na scenie w Praniu wystąpił Wojciech Malajkat i Zespół Lake Jazz
w ramach następnego koncertu z cyklu "Muzyka u Gałczyńskiego".



Deszcz u Gałczyńskiego
Podczas drugiego koncertu z cyklu "Muzyka u
Gałczyńskiego" pod patronatem Akademii Muzycznej w Gdańsku widzom towarzyszył
deszcz. Prańskiej publiczności to nie zraziło, słuchała jak wmurowana poezję
Stanisława Grochowiaka, którą pięknie recytowali Grażyna Marzec i Olgierd
Łukaszewicz oraz piękne utwory, które zagrał Zespół „Hevelius Brass”.


Muzyka u Gałczyńskiego
W niedzielę (10 lipca) o godz. 11.00 na "Zielonej Scenie" rozpoczęły się XXII
spotkania z "Muzyką u Gałczyńskiego". Tegoroczne spotkania zmieniają nieco swoja
dotychczasową formułę. Oprócz muzyki poważnej i wierszy K. I. Gałczyńskiego
będziemy mogli posłuchać jazzu, muzyki folkowej, blesa oraz utworów takich
poetów jak Cyprian Kamil Norwid, Stanisław Grochowiak a także poetów
staropolskich.
Pierwszymi artystami, którzy zainaugurowali spotkania
byli: Maria Winiarska, która recytowała i śpiewała poezję Gałczyńskiego oraz
Zespół Rimead który grał muzykę irlandzką.
Następne spotkania odbywać się będą co niedziela do 21
sierpnia.

Jubileuszowe Pranie
Muzeum K. I. Głczyńskiego w Praniu ma już 25 lat. W sobotę 2 lipca odbyła się
inauguracja kolejnego już Sezonu Kulturalnego. Wręczono odznaki „Zielonej Gęsi”
osobom zasłużonym dla Prania.
W programie inauguracji Sezonu Kulturalnego odbył się recital
Justyny Szafran pt. „Łagodna” i wernisaż Galerii Jednego Obrazu Andrzeja
Strumiłły. Wcześniej rys historyczny prańskiej placówki przedstawił Kierownik
Muzeum Marii Konopnickiej w Suwałkach Zbigniew Fałtynowicz.
„Pierwszą oznaką
uczynienia z leśniczówki Pranie miejsca znaczącego ("publicznego") było
wmurowanie w jej ścianę tablicy z napisem: "W tym domu Konstanty Ildefons
Gałczyński napisał Niobe, Wita Stwosza, Kronikę Olsztyńską". Stało się tak w
1961 roku, osiem lat po śmierci poety. Cztery lata później, w 1965 roku, w
leśniczówce udostępniono do zwiedzania pokój, w którym Gałczyńscy mieszkali
podczas pobytów nad Jeziorem Nidzkim.
Ten kult pamięci o autorze "Zaczarowanej dorożki", kult miejsca szczególnej
erupcji twórczej poety, do którego z każdym rokiem coraz częściej i liczniej
pielgrzymowano z całego kraju, szerzyli ówcześni gospodarze Prania. Z czasem
miejsce to określano jako punkt muzealny, nad którym opiekę sprawowało Muzeum
Mazurskie w Olsztynie.
W maju 1972 roku muzeum to scedowało opiekę nad Praniem
wydziałowi kultury prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Piszu.
"Ten doniosły akt będzie na pewno początkiem nowego, jeszcze lepszego rozkwitu
tej skromnej, ale tak bliskiej każdemu Polakowi placówki" - napisali ci, co ten
akt podpisali. Rzeczywistość okazała się bardziej
złożona.
Ocalony
Jedno pozostawało i pozostaje - tylko niezmienne motywy
działania, które oddają pierwsze słowa - jakkolwiek by brzmiały patetycznie -
rozpoczynające księgi prańskich wpisów: "W hołdzie wielkiemu mistrzowi liryki,
urzeczeni pięknem jego poezji oraz urokiem zaklętego w niej mazurskiego
krajobrazu, dumni z głoszonych przezeń haseł wielkiego humanizmu i patriotyzmu".
Te muzealne księgi wpisów to istny raj, w który kronikarz zapuściłby się
najchętniej. Pranie określano jako miejsce dla większości przybywających
najpiękniejsze na Mazurach, czasami "bajeczne".
Kwintesencją tych zachwytów jest stwierdzenie: "Jest tu tak pięknie, że wracamy
tu, mimo sztormów i niepogody, i przeciwnych wiatrów". "Skromnie tu, lecz
przytulnie - pisano - i cicho. Szkoda, że zaczyna docierać tu cywilizacja".
Oczywiście najwięcej uwag dotyczyło wielkość poezji Gałczyńskiego, jak pisano
najczęściej: "wielkiego poety", "wielkiego Konstantego", "wielkiego liryka".
Kronikarzowi podobało się to wyznanie: "Z szacunkiem dla poety, który potrafił
wzruszyć swoją twórczością nawet matematyka". Albo to, nieco frywolne: "Dziękuję
ci, Mistrzu, żeś swoją poezją odkrył uroczyska, w których później pokochałam
człowieka".
Pranie to źródło natchnienia poety, "to dom - pisał zwiedzający to miejsce
młodzieniec - w którym dał upust swemu talentowi. Osobiście również marzę o
takim domku, gdzie może wyrosłoby ze mnie coś pożytecznego". Zakończmy ten
krótki przegląd księgi wpisem oddającym całą istotę rzeczy i spraw: "Mistrzu
Gałczyński, nie martw się, jesteś ocalony od zapomnienia".
Byli i zwiedzili
Do Prania przez całe lata siedemdziesiąte przyjeżdżano,
przychodzono,
przypływano i - trudno tego nie wyczytać - wyjeżdżano, wychodzono, wypływano z
uczuciem troski.
Ten stan ducha oddaje taki oto wpis: "Szkoda, że tak wielki pisarz, tak nędznego
doczekał się muzeum. Czy naprawdę nas nie stać, żeby cała leśniczówka stała się
drugą Żelazową Wolą". Czyż więc nie wymownie brzmi ostatni wpis w księdze
uczyniony czyjąś ręką i opatrzony datą 16 maja 1979 roku: "Myśmy tu byli i
zwiedzili". Lapidarność tego wpisu jest porażająca!
Tak rozpoczął się remont kapitalny i leśniczówki, i całego siedliska Praniem
zwanym. Prowadziło go Muzeum Okręgowe w Suwałkach, które
od 1975 roku w następstwie reformy administracyjnej kraju stało się
opiekunem obiektu. Cel był jeden: leśniczówka w Praniu miała uzyskać nowy status
- stać się Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.
To doniosłe wydarzenie dokonało się w niedzielę 29 czerwca 1980 roku. "Przed
leśniczówką - napisano po latach - zgromadził się niemały tłum zaproszonych i
nie zaproszonych gości, z licznymi dostojnikami - jak to zawsze przy takich
okazjach bywa".
Dwa dni później - 1 lipca - muzeum zostało udostępnione zwiedzającym. Tego dnia
słońce wzeszło o godzinie 4.19, zaszło o 21.01. Zachmurzenie było umiarkowane i
duże. Miejscami burze i opady przelotne. Temperatura maksymalna wynosiła 19
stopni. Wiatry były słabe i umiarkowane, porywiste z kierunków południowych i
zachodnich.
Jakie jest Pranie
Było lato 1980 roku. Tak jak kraj, prańskie źródło
wybiło ku nowym czasom. A potem, czyli przed ośmioma laty, od 6 września 1997
roku nastała epoka Jadwigi i Wojciecha Kassów. I pragnę zwrócić uwagę, że stało
się to za sprawą "kronikarza", bo Czesława Miłosza, świadka dziejów
dwudziestowiecznej Europy i autora - przypomnę - tomu wierszy pod tytułem
"Kroniki".
A ten Miłosz to stąd, że dzięki książce nobliście poświęconej pod tytułem "Aj,
moi dawno umarli" poznałem Wojtka i jego małżonkę. Dość teraz powiedzieć, że
efektem tego spotkania jest między innymi i to, że Oni są gospodarzami Prania,
że stali się "sługami wszystkich bożych krówek". Powinienem z kronikarskiego
obowiązku dodać, że po 2000 roku muzeum w Praniu przestało podlegać Muzeum
Okręgowemu w Suwałkach, przechodząc pod opiekę Starostwa Powiatowego w Piszu.
Cóż można więc rzec od dzisiaj.
Pranie jakie jest - każdy widzi! Nie zawsze tak było. Ale zawsze to miejsce
emanowało szczególną energią.”
Zbigniew
Fałtynowicz
Tekst z „Gazety Piskiej” 08.07.2005
Ponadto, z racji jubileuszu muzeum wręczono odznaki „Zielonej Gęsi” oraz
czerwone róże osobom wspierającym pracę tej placówki kulturalnej. Otrzymali je:
Jan Aleszczyk, Marek Barański, Małgorzata Borak, Łukasz Borkowski, Jolanta
Brankowska – Kozerawska, Jerzy Brzozowski, Piotr Czyżyk, Stefan Duk, Zbigniew
Fałtynowicz, Zygmunt Filipowicz, Zofia Góralczyk i Jerzy Markuszewski,
Małgorzata Górzańska, Katarzyna i prof. Jerzy Golimowscy, Hanna Gronkiewicz –
Waltz, Leszek Gryciuk, Piotr Halbersztat, Arkadiusz Iwanicki, Hanna Jórzak,
Maria Kamińska, Kazimierz Klimek, Ewa i Michał Komarowie, Jan Kozłowski,
Zbigniew Kuczyński, Mariola Kryńska, Olga Lipińska, Izabela Lota i Rafał Kubcki,
Janusz Łachacz, Marek Łachacz, Jerzy Łapka, Anna i Leszek Łukasikowie, Wojciech
Malajkat, Wiesława Mendyk, Stanisłw Mirecki, Krystyna Nosek, Andrzej Olszewski,
Zbigniew Opalach, Maciej Orłoś, Bogdan Pierechod, Barbara i Marek Pilewiczowie,
Mieczysław Rakowski, Karolina Rogińska, Andrzej Ryński, Sławomir Ryster, Jerzy
Satanowski, Wojciech Serfiński, Bogdan Słabek, Wanda Sobczyńska, Mirosław
Sochacki, Kuba Strzyczkowski, Mirosław Szatkowski, Stanisław Szatkowski, Irena i
Tadeusz Szewczykowie, Andrzej Szymborski, Marek Truszkowski, Agnieszka Wojdak,
Krzysztof Wojna, Danuta i Krzysztof Worobcowie, Zbigniew Włodkowski, Jacek
Zarzecki, Katarzyna Zegadło, Dariusz Ziemski.


Justyna Szafran
Zofia Góralczyk

"Kamień Metafizyczny" Andrzeja
Strumiłło

O pióro Watermana
Kronika Olsztyńska Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, w
wykonaniu finalistów I Edycji Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego im. K. I.
Gałczyńskiego "O złote pióro Watermana", była pierwszym utworem w tym roku,
który oficjalnie zabrzmiał ze sceny amfiteatru przy Leśniczówce Pranie. W ten
sposób 13 recytatorów z całej Polki wraz z Wojciechem Kassem i Grzgorzem Zegadło
(organizatorami konkursu) rozpoczęło zmagania o miano najlepszego w Polsce
recytatora poezji Gałczyńskiego. Interpretacja utworów i ich wykonanie było tak
zróżnicowane, jak wiek uczestników. Na scenie spotkali się przedstawiciele
trzech pokoleń Polaków. Decyzją jury, któremu przewodniczył Jerzy Markuszewski,
zwycięzcą został Bartosz Fajge z Warszawy.
- Przyznam się, że mnie dawałem sobie większych szans, ponieważ inni również
byli świetni - mówił o sobie świeżo upieczony posiadacz złotego pióra Watermana.
- Sam konkurs poprzedziły warsztaty w Praniu, które mi osobiście bardzo się
podobały.
Wszyscy uczestnicy konkursu w Praniu na pamiątkę spotkania w mazurskiej
ostoi Gałczyńskiego otrzymali srebrne pióra Watermana i tomiki poezji autora
"Kroniki Olsztyńskiej".

Łukasz Szymański
- Gazeta Piska 24. 06. 2005
Fot. Łukasz Borkowski

Kandydaci do Wawrzynu

Znamy już książki nominowane do Wawrzynu –
literackiej nagrody Warmii i Mazur za 2004 rok. Są. to : tomik poezji „Ciałość”
Kazimierza Brakonieckiego (Wydawnictwo Nowy Świat); tom wspomnień ks. dr Alfreda
Jaguckiego „Mazurskie dole i niedole” (Mazurskie Towarzystwo Ewangelickie);
zbiór artykułów Wojciecha Kassa „Pęknięte struny pełni. Wokół Konstantego
Ildefonsa Gałczyńskiego” (Agencja WIT, Witold Mierzejewski); album pod redakcję
Erwina Kruka „Hieronim Skorupski” (Mazurskie Towarzystwo Ewangelickie); książka
„Architektura i urbanistyka Olsztyna 1353 – 1953. Od założenia miasta po
odbudowę ze zniszczeń wojennych” Andrzeja Rzempołucha (Urząd Miasta w Olsztynie,
Agencja Wydawnicza „Remix”).
Książki nominowała wczoraj kapituła w składzie: Marek
Barański, Zbigniew Chojnowski, Sławomir Fafiński, Jarosław Kowalski, Andrzej
Marcinkiewicz, Wojciech Ogrodziński i Bogdan Pierochod. Patronat honorowy nad
nagrodą sprawuje marszałek województwa Andrzej Ryński.
„Gazeta
Olsztyńska” 10 maja 2005

„Goście Wojciecha Kassa”
23 kwietnia w Muzeum w Praniu zainaugurowany
został cykl spotkań „Goście Wojciecha Kassa”.
Pierwszym zaproszonym gościem był Krzysztof Kuczkowski,
który wygłosił odczyt „O pożytkach płynących z poznawania dzieła i
biografii poetów” oraz przeczytał swoje wiersze.
Krzysztof Kuczkowski jest poetą, autorem szkiców, recenzji
literackich i muzycznych. Urodził się w 1955 r. w Gnieźnie. Od 1981 r. mieszka w
Sopocie. W 1993 r. założył Dwumiesięcznik Literacki „Topos”, którym kieruje do
dzisiaj. Jest jednym z inicjatorów Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im.
Rainera Marii Rilkego. W 1996 roku otrzymał Nagrodę Prezydenta Miasta Sopotu
„Sopocka Muza” za wybitne zasługi w dziedzinie kultury. Opublikował dziesięć
tomików wierszy. Ostatni został wydany w Bibliotece Toposu w 2003 r. i nosi
tytuł „Tlen”

